Minął pierwszy tydzień od rozpoczęcia mojego challenge’u budowania poduszki finansowej.
Postanowiłam regularnie analizować wydatki i dzielić się swoimi obserwacjami. Nie po to, żeby żyć z kalkulatorem w ręku, ale żeby lepiej zrozumieć własne nawyki i podejmować bardziej świadome decyzje.
Pierwszy tydzień po wypłacie jest u nas zawsze najdroższy. To właśnie wtedy opłacamy większość stałych zobowiązań i robimy większe zakupy.
Jak wyglądały wydatki?
🏠 Mieszkanie — 37%
Największą kategorią był oczywiście wynajem mieszkania.
To właśnie ta pozycja pochłania największą część budżetu i przypomina mi, dlaczego tak bardzo zależy nam na budowie własnego domu.
🛒 Spożywcze — 14%
To kategoria, która zwróciła moją największą uwagę.
Nie jestem z niej do końca zadowolona i zamierzam przyjrzeć się jej dokładniej w kolejnych tygodniach.
Nie chodzi o kupowanie tańszych produktów czy rezygnowanie z jakości. Bardziej o sprawdzenie, czy wszystkie zakupy były rzeczywiście potrzebne i czy można je lepiej zaplanować.
💳 Kredyt — 10%
To druga największa stała pozycja w naszym budżecie.
Moim celem pozostaje stopniowe ograniczanie zobowiązań i budowanie większego poczucia bezpieczeństwa finansowego.
🏨 Podróże i noclegi — 6%
W tym tygodniu pojawił się wyjazd do Wrocławia, dlatego ta kategoria była wyższa niż zwykle.
Nie są to wydatki, które pojawiają się regularnie każdego tygodnia.
🙏 Wartości i rodzina — 5%
Znajdują się tutaj wydatki związane z rodziną oraz sprawami, które są dla mnie ważne.
🌿 Zdrowie i sport — 4%
Siłownia, produkty wspierające zdrowie i dobre samopoczucie.
To jedna z kategorii, której nie traktuję jako koszt, ale jako inwestycję w siebie.
🚗 Transport — 3%
Paliwo, przejazdy oraz codzienne przemieszczanie się.
🧴 Chemia domowa — 3%
Środki czystości i produkty potrzebne do prowadzenia domu.
📱 RTV i elektronika — 3%
Zakupy związane ze sprzętem elektronicznym oraz drobnym wyposażeniem.
🐱 Zwierzęta — 2%
Nasze koty również mają swój udział w budżecie. Karma i żwirek to stałe wydatki każdego miesiąca.
💻 Subskrypcje i narzędzia cyfrowe — 2%
To kategoria, którą szczególnie biorę obecnie pod lupę.
Podczas analizy zauważyłam kilka abonamentów, z których nie korzystam tak często, jak zakładałam.
W kolejnych tygodniach sprawdzę, które z nich rzeczywiście są mi potrzebne.
📚 Edukacja i rozwój — 1%
Książki oraz nauka.
☕ Kawa na mieście — mniej niż 1%
To ciekawa obserwacja.
Często słyszymy, że największym problemem budżetu jest kawa kupowana poza domem.
Tymczasem w moim przypadku stanowi ona mniej niż 1% wszystkich wydatków.
Znacznie większy wpływ na budżet mają inne decyzje finansowe.
📦 Koszty przesyłek — mniej niż 1%
Postanowiłam wydzielić tę kategorię osobno.
Jestem ciekawa, ile pieniędzy w ciągu roku wydaję wyłącznie na dostawy i przesyłki.
❓ Wydatki do wyjaśnienia — 4%
W budżecie znalazła się również jedna pozycja, której jeszcze nie potrafię jednoznacznie przypisać.
Muszę to jeszcze sprawdzić.
Co najbardziej zwróciło moją uwagę?
Najbardziej zaskoczyły mnie dwie rzeczy.
Po pierwsze — wysokość wydatków spożywczych.
Po drugie — liczba subskrypcji, które z czasem stały się czymś tak oczywistym, że przestałam je zauważać.
To właśnie te dwie kategorie będę obserwować szczególnie uważnie w kolejnych tygodniach.
Nie chcę oszczędzać za wszelką cenę.
Chcę po prostu wiedzieć, gdzie trafiają moje pieniądze i podejmować bardziej świadome decyzje.
To dopiero pierwszy tydzień. Ciekawa jestem, czego nauczą mnie kolejne.

Zostaw odpowiedź