Postanowiłam, że raz w tygodniu będę publikować nasze wydatki. Nie po to, żeby udowadniać, że wszystko robimy idealnie, ale żeby bardziej świadomie zarządzać pieniędzmi i mieć możliwość spojrzenia z perspektywy na to, gdzie one naprawdę trafiają.
📊 Na co przeznaczyliśmy pieniądze?
🏡 Dom i przyszłość – 12,7% dochodów
W tej kategorii znalazły się:
- wpłata na konto oszczędnościowe,
- zaliczka dla architekta.
To wydatki, które najbardziej przybliżają nas do realizacji marzenia o własnym miejscu do życia.
💳 Kredyty i zobowiązania – 6,4%
Stałym elementem naszego budżetu jest również rata kredytu.
🍽️ Jedzenie – 5,9%
W tej kategorii znalazły się:
- zakupy spożywcze,
- piekarnia,
- catering,
- jedzenie na wynos do pracy,
- rodzinny obiad na wynos.
To właśnie tej kategorii chcę przyglądać się uważniej w kolejnych tygodniach.
🎓 Rozwój i edukacja – 3,1%
W tej kategorii znalazły się:
- studia,
- bilety na lipcowy wyjazd do Wrocławia.
Na zjazd jadę z dziećmi i przy okazji spędzimy razem kilka dni. Lubię takie połączenie obowiązków z małymi przyjemnościami.
🦷 Zdrowie – 0,8%
Wizyta córki u dentysty.
🔨 Dom, działka i narzędzia – 0,8%
Zakup skrzynki pocztowej na działkę oraz kilka drobiazgów potrzebnych do prac wokół domu.
🚗 Transport – 0,6%
Wydatki związane z paliwem.
📱 Telefon i internet – 0,5%
Stałe opłaty związane z komunikacją.
🎧 Elektronika i wyposażenie – 0,4%
W tym tygodniu kupiliśmy przewodowe słuchawki.
❤️ Hobby i klub – 0,1%
Drobne wydatki związane z aktywnościami poza pracą.
👍 Co poszło dobrze?
Najbardziej cieszy mnie to, że udało się odłożyć pieniądze i zrobić kolejny krok związany z przygotowaniami do budowy domu. Cieszy mnie również to, że mimo codziennych wydatków nadal znajdujemy miejsce na rozwój i wspólny czas z dziećmi.
🤔 Co mnie zaskoczyło?
Najbardziej zaskoczyły mnie wydatki na jedzenie. Nie chodzi o to, żeby rezygnować ze wszystkiego, ale chciałabym bardziej świadomie planować tę kategorię.
🎯 Cel na kolejny tydzień
Chciałabym nadal regularnie odkładać pieniądze, a jednocześnie uważniej przyglądać się wydatkom na jedzenie poza domem.
To dopiero początek Projektu ProstoŻyć. Nie chodzi o perfekcję, ale o małe kroki, które z czasem mogą przynieść dużą zmianę.
Zostaw odpowiedź